Kobieta na krańcu świata

sezon 17 odcinek 4

Kobieta na krańcu świata

To kraj, którego próżno szukać w katalogach biur podróży, a część zdjęć ekipa zrealizowała ukrytymi kamerami. Mimo ogromnych bogactw naturalnych, takich jak złoto, diamenty czy cenne gatunki drewna, Republika Środkowoafrykańska od ponad trzech dekad pogrążona jest w konfliktach zbrojnych napędzanych walką o wpływy oraz podziałami etnicznymi i religijnymi. To także jedno z trzech najbiedniejszych państw świata i jedno z najgorszych miejsc do dorastania.

Wiele dzieci trafia do bojówek. Są porywane ze szkół i wiosek, zastraszane, a następnie zmuszane do udziału w walkach. Werbowani bywają nawet ośmiolatkowie, którzy z bronią w ręku uczestniczą w wojnie, której nie rozumieją. Szacuje się, że w Republice Środkowoafrykańskiej około 10 tysięcy dzieci nadal pozostaje w szeregach ugrupowań zbrojnych.

Martyna odwiedza Bouar, gdzie poznaje Deborah, absolwentkę i dziś również nauczycielkę jedynej szkoły muzycznej w całym kraju. Założona przez polskiego misjonarza, brata Benka, African Music School powstała po to, aby dzieci żyjące w cieniu konfliktu mogły zdobywać wykształcenie i trzymać w rękach instrumenty zamiast broni. Dla wielu z nich muzyka stała się szansą na bezpieczniejszą i lepszą przyszłość.

Ten odcinek programu „Kobieta na krańcu świata” to także spotkanie z byłymi dziećmi-żołnierzami oraz kobietami, które jako nastolatki zostały wcielone do ugrupowań zbrojnych. Doświadczyły przemocy, a jej konsekwencje odczuwają do dziś.