W dzisiejszym odcinku poznamy 42-letnią Kingę, która kilka lat temu porzuciła życie w Polsce i przeniosła się do Arktycznej Laponii – ziemi rdzennej ludności Saamów. Pojechała tam za miłością – Kevinem, Francuzem z Alp, który mieszka w sercu lapońskiej krainy. Dziś razem prowadzą górskie schronisko położone w rezerwacie przyrody, a my zobaczymy, jak wygląda ich codzienne życie na końcu świata.
Kinga pokaże nam surowe, a zarazem magiczne krajobrazy północy, opowie o arktycznej przyrodzie i o tym, jak wygląda życie w miejscu, gdzie przez kilka miesięcy panuje noc polarna. Wyruszymy z nią na zbieranie malin moroszek, napijemy się wody prosto z rzeki, odwiedzimy ich tradycyjną restaurację i wspólnie z Kevinem przygotujemy gulasz z renifera – lokalną specjalność, którą zjemy razem z Hansem, dawnym właścicielem ośrodka i przedstawicielem Saamów.
Odwiedzimy Inari, stolicę Saamów, gdzie zobaczymy parlament, lokalny bar i warsztat rękodzielniczy, w którym powstaje tradycyjna biżuteria. Spotkamy się także z hodowcą reniferów, a potem wspólnie przyrządzimy łososia w kota – tradycyjnej chacie z paleniskiem – i odpoczniemy w saunie.
W towarzystwie Kingi i Kevina popłyniemy rzeką packraftem, a bohaterka zdradzi, co daje jej szczęście w życiu na dalekiej północy i czego najbardziej brakuje jej w tym arktycznym raju.