Fakty

Takiej kulminacji emocji nie widzieliśmy w Sejmie już dawno. "Zdrajcy", "pasożyty", "piąta banderowska kolumna" - to tylko niektóre spośród określeń, jakie padły z ust parlamentarzystów w związku z nadaniem przez prezydenta Ukrainy jednemu z ukraińskich oddziałów imienia bohaterów UPA. Janusz Kowalski (jeszcze niedawno polityk PiS) poinformował nawet, że złożył zapytanie dotyczące postępującej jakoby… ukrainizacji administracji publicznej. To z kolei wyczerpało zasoby cierpliwości marszałka Czarzastego. Komu i dlaczego zależy w Polsce na zaognianiu relacji polsko-ukraińskich i antyukraińskich emocji? Wydanie poprowadziła Anita Werner.