Przemysław Szafrański wreszcie zabiera się za lakierowanie Nysy, a Grzegorz Duda nadal dopracowuje nadwozie swojego trójkołowca. Jeden z mechaników stawia na klasyczne kształty i nowoczesny kolor, drugi nie odpuszcza, dopóki każdy element nie będzie pasował do jego wizji.
Grzegorz Duda i Tomek wciąż pracują nad blacharką trójkołowca. Przenoszą na nowe elementy charakterystyczne przetłoczenia, dopasowują kolejne fragmenty karoserii i szukają pomysłu na tylną część pojazdu. Nie jest łatwo pogodzić inspiracje Ursusem z retro stylistyką i nietypową konstrukcją, ale Duda nie zamierza iść na skróty. W warsztacie pojawiają się też kolejne elementy wyposażenia. Grzegorz przymierza fotel, dopasowuje pałąki ochronne i pracuje nad rozwiązaniem, które pozwoli uruchomić bieg wsteczny.
Przemysław Szafrański nie próżnuje. Odwiedza kolekcjonera polskich motocykli i po negocjacjach decyduje się na zakup WSK-i, która ma uzupełnić jego projekt. Następnie szuka sposobu na bezpieczny transport jednośladu na pokładzie Nysy. W tym celu konsultuje z producentem przyczep rozwiązania dotyczące mocowania motocykla i najazdów. Najważniejszy etap rozgrywa się jednak w zakładzie blacharsko-lakierniczym. Po przygotowaniu i zabezpieczeniu nadwozia przychodzi czas na lakierowanie.