W drugim odcinku Grzegorz odbiera swoje Porsche 912 z piaskowania i rusza po nowe zawieszenie, a Przemek w końcu sprowadza Fiata X1/9 do swojego garażu.
Grzegorz odbiera nadwozie Porsche 912 po piaskowaniu i ocenia efekty – korozja daje znać o sobie, ale Duda podchodzi do tego ze spokojem i przekonaniem, że z auta wyjdzie perełka. Zanim jednak ruszy z robotą, wyjmuje oryginalne zawieszenie i od razu zdradza swoje plany. Stare, stalowe podzespoły zastąpi nowoczesnym, aluminiowym zawieszeniem wielowahaczowym z Porsche 996. Potem Grzesiek jedzie na szrot, skąd wyciąga silnik V6 2.7 biturbo z Audi – zgrabny, niski, krótki.
Przemek wraca do salonu z klasykami i – mimo że kusi go niejedna lepsza oferta – trzyma się swojego wyboru. Fiat X1/9 Bertone, który upatrzył sobie w poprzednim odcinku, trafia do jego garażu. Auto okazuje się zaskakująco zdrowe pod względem blacharskim, a kiedy Przemek próbuje uruchomić oryginalny silnik 1.3, ten – po wstrzyknięciu odrobiny paliwa do gaźnika – odpala bez większego protestu. Szafrański najwyraźniej po raz pierwszy w historii programu jest w stu procentach zadowolony z zakupu. Przy okazji Przemek przygląda się podłodze auta i odkrywa, że ktoś przed nim próbował wzmocnić ją włóknem szklanym.