W pierwszym odcinku drugiego sezonu „Babskiego biznesu” niezawodna prowadząca Marta Klepka wyrusza do niewielkiego Tłuszcza pod Warszawą, gdzie poznaje 30-letnią Ewę - właścicielkę lokalnej pralni. Młoda przedsiębiorczyni przejęła biznes od poprzedniego właściciela, wierząc, że własna firma pozwoli jej stanąć na nogi i w końcu pracować na siebie. Rzeczywistość jednak okazała się inna.
Pralnia od samego początku jest nierentowna i co miesiąc generuje straty. Przychody nie pokrywają kosztów, a Ewa od miesięcy dokłada do biznesu z własnych oszczędności i do tej pory nie wypłaciła sobie pensji. Dodatkowym problemem jest brak stałej bazy klientów, wiele osób z okolicy nie wie, że pralnia w ogóle działa lub że zmieniła właściciela. Marta szybko odkrywa, że kłopotem są nie tylko finanse. Ewa ma trudność z zarządzaniem zespołem, a pracownice w dużej mierze same decydują o codziennej pracy pralni.
Czy Marta wraz z ekspertami pomoże Ewie poukładać ofertę, dotrzeć do nowych klientów i uwierzyć, że jej biznes może zacząć przynosić zyski?
Czeka nas sporo emocji, konkretnej wiedzy i powrót Marty po miesiącu, by sprawdzić, czy wprowadzone zmiany przyniosły oczekiwane efekty.