Słodko-gorzki

Warszawa, połowa lat 90. Mateusz (Rafał Mohr), Marlon (Rafał Olbrychski) i Paulina (Anita Werner) są uczniami tego samego liceum. Pewnego dnia na szkolnym boisku wiesza się ich kolega Piotr. Jego samobójstwo wstrząsa Mateuszem. Choć nie przyjaźnił się z Piotrem, postanawia przeprowadzić prywatne śledztwo w sprawie jego śmierci. Mateusz szybko odkrywa, że jest jedyną osobą przejętą tą tragedią. Jego dziewczyna Paulina, choć zapewnia go o swojej miłości, tak naprawdę nie interesuje się, tym co przeżywa. Inni, w tym nauczyciele, milczą na temat śmierci Piotra, bo boją się kłopotów. Tak jak Igor, który znalazł ciało kolegi, ale z nikim o tym nie rozmawiał. Mateusz nie potrafi zrozumieć tej zmowy.