Hej

Leo (David Hugo Schmitz) ma poważny problem z alkoholem i hazardem. Młody mężczyzna jest winny duże pieniądze ludziom powiązanym z mafią. Pewnej nocy zdesperowany decyduje się włamać do przypadkowego mieszkania. Niespodzianie natyka się w nim na artystkę Ellę (Johanna Reinders), która właśnie odkryła, że jest chora na stwardnienie rozsiane. Leo jest w szoku. Powala dziewczynę na ziemię i ucieka. Niespodziewanie jednak wraca jeszcze tej samej nocy. Ella jest w stanie apatii. Nawet nie kwapi się, żeby zadzwonić na policję. Między nią a chłopakiem rodzi się swoista więź. Kameralne kino pokazujące ludzi z krwi i kości, z ich wadami i zaletami.