Głośniej od bomb

Małe miasteczko w południowej Polsce. Marcin pracuje jako mechanik samochodowy. Parę lat wcześniej zrezygnował ze studiów, by pomóc w prowadzeniu warsztatu choremu ojcu, który zmarł kilka dni temu. Marcin nie ma żadnej bliskiej rodziny - jego matka nie żyje już od wielu lat. W załatwieniu formalności pogrzebowych i przygotowaniu stypy pomaga mu jego dziewczyna, Kaśka. Marcin nie wie, że niedługo może zostać zupełnie sam. Kaśka chce się wyrwać z rodzinnego domu i postanawia wyjechać do szkoły w Chicago. Za namową rodziców na dzień przed pogrzebem dziewczyna zdradza Marcinowi swoje plany. Rozgoryczony chłopak próbuje ją przekonać, by zmieniła decyzję. Tymczasem na pogrzeb przyjeżdżają dalecy krewni: Marian i Teresa z synem Dżefrerejem i jego dziewczyną Jagodą.