Gdybym była chłopcem

Jeanne (Audrey Dana) jest kobietą po przejściach. Rozwiódł się z nią mąż, który zdradził ją z inną. Trzydziestokilkulatka ma dość facetów i obiecuje sobie, że przez jakiś czas nie będzie miała z nimi do czynienia. Postanawia skupić się na dzieciach i pracy. Pewnego dnia jednak dzieje się coś dziwnego. Kobieta budzi się rano i niespodziewanie odkrywa, że wyrósł jej penis. Zdesperowana, prosi o pomoc przyjaciółkę i lekarza. Perypetie trzydziestokilkuletniej paryżanki, która musi uporać się z pewnym delikatnym problemem. Twórcy bawią się stereotypami na temat płci i pokazują, że w każdym z nas tkwi zarówno pierwiastek męski, jak i kobiecy.