Powtórka ostatniego finału Wimbledonu. Anisimova wspomina go bardzo źle, bo nie wygrała wówczas ani jednego gema. Iga będzie faworytką, ale Amerykanka spróbuje udowodnić, że w Londynie był to tylko wypadek przy pracy. Komentarz: Marek Furjan/Dawid Celt.