Jak zapowiadały, tak zrobiły. „Aniołki Matusińskiego” sięgnęły po srebro igrzysk olimpijskich w sztafecie 4x400 m. - Wynik jest rewelacyjny. Po cichutku marzyłyśmy z Justyną, żeby przywieźć jeden brązowy medal, ale chciwe baby przywiozą i złoto, i srebro - powiedziała Małgorzata Hołub-Kowalik.