Najnowsze przygody Mikołajka

Mikołajek

Mikołajek i Ludwinia, korzystając z nieobecności rodziców, testują nową zabawę – dzwonienie do znajomych i udawanie kogoś innego. Dzwonię do pana Eskarbilla podając się za panią Chouquette. Dzwonią do Euzebiusza i, podszywając się pod Rosoła, każą mu natychmiast zjawić się w szkole. Euzebiusz daje się nabrać, ale szykuje zemstę. Mikołajek ze strachu trzyma się blisko Rosoła i zawraca mu głowę pytaniami o zawód wychowawcy. Wszystko po to, aby nie zostać sam na sam z mściciele. Ludwinia odradza Euzebiuszowi zemstę i namawia go do odwdzięczenia się Mikołajkowi równie głupim dowcipem. Niedługo potem w domu Mikołajka dzwoni telefon i głos przypominający głos Rosoła mówi, że znalazły się dokumenty mówiące o zawodzie wychowawcy i że można je przestudiować. Mikołajek, przekonany że to żart odpowiada, że ma to w nosie, i że zawód wychowawcy jest bardzo głupi. A później zabiera się do lekcji. Ale z tornistra nieoczekiwanie wyskakuje żaba i to akurat w momencie, kiedy do pokoju wchodzi mama. Robi się awantura, bo w domu nie może być żadnych zwierzaków. Jest 1:1. I wkrótce Mikołajek, Ludwinia i Euzebiusz – pogodzeni – wykręcają następne numery….